Sądzę, że słowa są zbędne, a rzut okiem na łazienkę gościnną before i efekt after powie wszystko… 🙂 Oto i ona: 
I co myślicie, zaglądając przez próg tej zmienionej łazienki gościnnej? Wygląda obiecująco, prawda? Łazienek w bieli jest sporo, połączenie bieli i drewna też się dość często spotyka, ale patrząc na pracę Lidii, która stworzyła w zwyczajnym pomieszczeniu dla gości istny pokój kąpielowy, wprost wyjęty z klimatycznego hotelu, nie mogę przestać jej podziwiać 🙂 To nie tylko ładnie skomponowana kolorystyka, dobrane dodatki i ciekawe płytki – ale to stuprocentowa dbałość o najmniejszy detal i perfekcyjna harmonia pomiędzy proporcjami wyposażenia, ich stylem i umiejscowieniem. Loving it w całości i w każdym szczególe 🙂 Lidię miałam okazję poznać osobiście i to przesymapatyczna osoba, niezwykle ciepła, więc nie mogę się doczekać,aby zobaczyć cały jej dom:) Ząglądnijcie do niej na bloga, którego prowadzi z Martą: Lost in time.

