Kolejną ważną sprawą jest też to, ile osób będzie użytkować dany pokój. Jeśli jedna, wtedy można w całości skupić się na jej preferencjach, to oczywiste. Ale jeśli mówimy np. o salonie, w którym dużo czasu spędza kilkuosobowa rodzina… Tutaj potrzeba już płaszczyzny porozumienia – domownicy mogą mieć różne oczekiwania względem funkcji tego pokoju i także różny gust w kwestii koloru. Najlepiej wtedy zastosować odpowiadającą wszystkim bazę i operować ulubionymi dodatkami w wybranych przez domowników odcieniach. Warto tutaj unikać barw, które mogą powodować czy potęgować spięcia, szczególnie czerwieni.

