Mój ulubiony – kolor niebieski – kojarzy się z wodą, a także ze SPA. A to dlatego, że przynosi kojącą energię, uspokaja i wycisza. Raz, przez morskie skojarzenia, a dwa przez to specyficzne oddziaływanie, często używa się błękitu, granatu i wszelkich odcieni niebieskiego w łazienkach czy pokojach kąpielowych, ale także w przeznaczonych do relaksu pokojach dziennych.
Z kolei fiolet i indygo – barwa pomiędzy niebieską a fioletową – na myśl przywodzą duchowe wartości, idealnie nadają się do medytacji i kształtowania własnego „ja” poprzez docieranie w głąb siebie… Piękne, prawda? W zależności od charakteru, jaki chcemy nadać danemu wnętrzu, można upiększyć tymi kolorami np. łazienkę, tworząc z niej prawdziwą oazę i domowe SPA. Fioletowa królowa nocy trafnie oddaje aurę tego typu odcieni – nocną, intymną, tajemniczą i fascynującą…
Co ciekawe, ciepłe barwy są chętniej wybierane przez osoby zamieszkujące miejsca o klimacie raczej chłodnym i na odwrót – zimniejsze barwy dość często spotyka się w cieplejszych regionach 🙂




