Jeszcze lato, cały czas lato trwa, a mnie się chce kąpać w morzu i leżeć na plaży, podziwiać widoki, spacerować i zwiedzać! Jak dla mnie, lato mogłoby trwać w… nieskończoność… 😉 Ok, może jednak nie – lubię też w końcu zimową porą z jej świąteczną aurą, ale nie pogardziłabym, gdyby cieplutkie dni były jeszcze we wrześniu i w październiku… Takie na krótki rękawek i cienkie spodnie – żeby nie trzeba było się szczelnie owijać kolejnymi warstwami ubrania 😉 Ok, trochę zbaczam z drogi, ale naszła mnie ochota na taki wstęp ze względu na temat, jaki dzisiaj dla Was przygotowałam! Otóż udajemy się z wycieczką do domu na plaży, który na pewno spodoba Wam się chociażby ze względu na przeróżne oryginalne rozwiązania. Meble, dekoracje, ogólny styl panujący we wnętrzach, no i moja ulubiona część – weranda 😉 Ale po kolei – zacznijmy od salonu, gdzie dzieje się mnóstwo ciekawych rzeczy, w aranżacyjnym kontekście oczywiście.
Kominek obłożony białymi cegłami, do tego białe drewniane deski na ścianie… i już można się zakochać 😉 Naturalna paleta barw, bazująca na kolorach ziemi, bieli, zgaszonym morskich błękicie i akcentach drewna nadaje wnętrzu bardzo przytulny charakter, prawda? Ozdób niby nie ma tak dużo, a jednak ich umiejscowienie w każdym kącie i chyba przede wszystkim ich nietuzinkowa forma sprawiają wrażenie, jakby salon tętnił życiem!


