Dawno mnie tu nie było, ale z pełnym entuzjazmem i pozytywną energią wróciłam do Was w Nowym Roku 2014 ! Mam nadzieję, że ten rok dla każdej z Was będzie niesamowicie wyjątkowy:) Jestem ciekawa czy też macie tyle energii w sobie, tym bardziej, że zaczął się karnawał. W sklepach istny szał w wyborze ubrań i dodatków. Każda z Was pewnie bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, że zwieńczeniem tego wszystkiego jest nie tylko fryzura, ale przede wszystkim makijaż. Jedne z Was pewnie w tym roku postawią na klasykę podkreślając oko eyelinerem oraz zaakcentują usta czerwienią, ale inne będą chciały trochę bardziej zaszaleć z cieniami i zdecydują się na bardzo efektowne „smooky eye”. Zdaję sobie sprawę, że duża część z Was widziała już niejeden filmik, zdjęcia lub nawet uczyła się od koleżanki jak wykonać taki makijaż. Jednak zawsze może być grono z Was, którym ten temat jest z różnych przyczyn jeszcze obcy. Dlatego też dziś postanowiłam wtajemniczyć jeszcze „niewtajemniczonych” i odświeżyć lub pokazać coś nowego, innego osobą będącym już w temacie „smooky eye”.
Mała lekcja instruktażowa oczywiście nie obyłaby się bez pomocy Jagi, która w konkursie facebook’owym REGENERACJI wygrała udział w dzisiejszym poście 🙂
Oczywiście i tym razem makijaż powstawał od pełnych podstaw, czyli dokładny demakijaż, wklepanie lekkiego kremu jako bazy, rozprowadzenie gąbeczką podkładu oraz delikatne utrwalenie pudrem.
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Zanim przeszłyśmy do wykonania „smooky eye”, jeszcze podkreśliłyśmy kontur brwi przy pomocy naniesionej kredki na pędzelek oraz co bardzo ważne zabezpieczyłyśmy białym pudrem obszar pod okiem w razie osypania się naszego wybranego ciemnego cienia do „smooky eye”.
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Zaczynamy działać z naszym „smooky”! Najpierw wybierzcie sobie jaśniejszy cień, może być w macie lub z odrobiną perły i rozprowadźcie pędzelkiem po całej ruchomej powiece jak ja to zrobiłam. Oprócz subtelnego koloru, dodatkowo zmatowimy powiekę.
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Kolejnym krokiem będzie wybranie najciemniejszego cienia. Chwyćcie tak pędzel aby móc jak ja wykonać na zewnętrznym kąciku oka pionową linię do załamania powieki. Linia ta sprawi, że na obu powiekach makijaż oka będzie zaczynał i kończył się w tych samych miejscach.
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Następnie mając jeszcze cały czas wybrany ciemny cień na pędzelku, zacznijcie od wyznaczonej linii wykonywać posuwistym ruchem w stronę do wewnętrznego kącika oka powolne rozcieranie cienia po ruchomej powiece do jej połowy. Czynność ta powinna być wykonana bez pośpiechu by uniknąć smug. Chcąc uzyskać większą głębię ciemnego koloru dokładajcie ciemny cień od wyznaczonej na samym początku pionowej linii. W ten sposób cały czas rozcierając cień będą powstawały przejścia od głębokiego ciemnego poprzez średnio ciemny do jasnego ciemnego koloru cienia. (zdj.9298)
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Jeśli zamierzony efekt jest już osiągnięty, pozostaje już tylko przy pomocy pędzla do pudru zagarnąć od zewnętrznego kącika oka biały puder szybkim ruchem, wytuszować mocno rzęsy nie żałując tuszu, gdyż „smooky eye” jest makijażem wieczorowym więc makijaż oka musi być podkreślony na każdy możliwy sposób. Nie zapomnijcie też o podkreśleniu kości policzkowych i pomalowaniu ust ulubioną pomadką lub błyszczykiem.


Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Mamy pełen efekt końcowy u Jagi, która już może tylko założyć wybraną kreację na wieczór i wyruszyć na zabawę karnawałową !
Małgorzata Opala www.fotoaktywne.pl
Ilona Wilk
kosmetolog i wizażystka w REGENERACJA miejskie spa SPOT.
