Nie mogłam nie wspomnieć o miętowym stoliczku 🙂 W końcu przez długi czas zajmowaliśmy się głównie miętowymi inspiracjami i chociaż jakoś ten temat ostatnio ucichł, to wciąż żywię do tej subtelnej, pastelowej barwy gorące uczucia 😉 Zatem mamy dziś przed sobą mieszkanko o powierzchni 60 m2, zaaranżowane w lekkim i prostym skandynawskim stylu z nutą nowoczesnego wykończenia. Kolorystyka przewodnia opiera się w głównej mierze na rozmaitych odcieniach szarości – począwszy od kuchni, przez salon i domowy gabinet, aż po sypialnię. Wszędzie szarość, w różnym stopniu nasycenia, choć poprzeplatana też innymi, dość żywiołowymi kolorami. Dzięki temu mieszkanie nabiera wyrazu, jest ciepłe i przyjazne. W kuchni króluje miętowy stoliczek 😉 😉

