Mieszkanie można by równie dobrze określić jako eklektyczne, bo naprawdę sporo tutaj elementów z różnych stylów – klasyczna elegancja w kuchni, nowoczesny charakter w salonie, ciut industrialnych nawiązań… Ale fakt faktem, że bazą i głównym założeniem przy urządzaniu domu była skandynawska inspiracja, której prostota w wyjątkowy sposób została przełamana wieloma oryginalnymi detalami. Część dzienną tworzy jedno sporej wielkości pomieszczenie o kształcie prostokąta, co poskutkowało wydzieleniem kolejnym stref jedna po drugiej – począwszy od kuchni przez jadalnię aż do salonu. Co myślicie o takim rozwiązaniu?


