Kolejna zdrowa przekąska bez cukru, czyli to, co ostatnio lubię najbardziej 🙂 Pełnoziarniste ciasteczka z orzechami i miodem. Miękkie w środku, delikatnie chrupiące na zewnątrz. I co najważniejsze- z łatwością można z nich zrobić bezglutenowe ciasteczka wegańskie 🙂
Przepis na te ciasteczka dostałam od mojej siostry. Od razu zaznaczyła, że mam je zrobić z podwójnej porcji, bo są tak dobre, że na pewno szybko znikną. I jak to na starszą siostrę przystało- miała rację! 😉 A ja po prostu zachwycam się nimi ostatnimi dniami… i oczywiście już zmieniłam przepis tak, żeby go trochę „odchudzić” 🙂 Następnym razem zrobię je w wersji bezglutenowej i wegańskiej jednocześnie. Tę wersję opiszę Wam w nawiasach. Gotowi? 🙂
Czego potrzebujesz?
– 120 g płatków owsianych górskich (lub, żeby było bezglutenowo: płatki jaglane z gryczanymi w proporcji dowolnej)
– 120 g wiórków kokosowych
– 150 g mąki razowej (w wersji bezglutenowej użyj mąki migdałowej)
– 100 g miodu (w wersji wegańskiej możesz użyć brązowego cukru lub syropu klonowego, albo pominąć ten punkt i dodać więcej bananów, które są słodkie)
– 200 g masła lub 100 g masła + 1 banan (w wersji wegańskiej masło zastąp dobrym olejem- kokosowym lub z pestek winogron albo użyj tylko bananów)
– 50 g posiekanych orzechów laskowych
– 1 łyżeczka sody oczyszczonej
– duża szczypta soli
Jak to zrobić?
1. W misce wymieszaj płatki owsiane z wiórkami kokosowymi i mąką, wsyp sól
2. W rondelku rozpuść masło z miodem. Jak już będą płynne dodaj sodę- wszystko się spieni!
3. Widelcem rozgnieć banany
4. Wszystkie składniki połącz ze sobą, dokładnie wymieszaj, możesz chwilę wyrabiać ręcznie- masa będzie bardziej pastyczna 🙂
5. Masę nabieraj dużą łyżką i formuj kulki (konieczne są mokre dłonie), rozgnieć delikatnie i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia
6. Piecz około 15minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Po pierwszych minutach pieczenia możesz ciastka ugnieść łyżką, żeby pozostały płaskie
7. Wyjmij z piekarnika i zostaw do ostygnięcia. Zimne ciastka przechowuj szczelnie zamknięte, najlepiej w jakimś pięknym słoju- niech cieszą też oko, a nie tylko podniebienie 😉 Smacznego!
Mój słoik na ciasteczka z Belle Maison prawie nigdy nie stoi pusty 🙂 Chyba dlatego,ze pełen słój ciastek przywołuje mi na myśl spokój i magię dzieciństwa… Spróbujcie sami, działa! 🙂 Kto wypróbuje?:)





