Przed nami poważna sprawa… Metamorfoza kuchni, jakich mało… Z przyjemnością prezentuję Wam dziś wnętrze, które całkowicie zmieniło swój styl i nabrało przyjemnego orzeźwiającego koloru – i to w całości 🙂 W każdym razie przemiana robi naprawdę spore wrażenie, więc tym bardziej cieszę się, że mogę się nią z Wami podzielić. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii! Mnie efekt po remoncie bardzo się podoba, ale mam też sporą słabość do błękitu 😉 Niezależnie, czy macie podobnie czy nie, to sądzę, że na pewno docenicie starania właścicieli. Wzorowali się na charakterystycznej aranżacji, którą w zadziwiającej mierze udało się im się odwzorować. Oczywiście zachowując swoje upodobania, wypełnili wnętrze osobistą aurą przy udanym czerpaniu z bazy, czyli inspirującej ich kuchni. Zobaczcie sami i oceńcie, jak wnętrze po zmianie zyskało na świeżości i niespotykanym klimacie. Uwaga, będzie niebiesko 😉

