Dziś miał być wtorkowy tour po pięknym wnętrzu, a chyba powinnam nazwać dzisiejszy dzień: Tuesday shoesday:) W zeszłym roku pisałam o miętowych spodniach...Obecnie nadal szaleję na punkcie mięty, tym razem jednak zawładnęły mną szpilki! Moim zdaniem są urocze, kobiece i delikatne. Nie tylko pasują do eleganckiego stroju, ale równie wyśmienicie prezentują się z jeansami:) Poniżej kilka stylizacji z mojego ulubionego bloga: Pink Peonies. Ku mojemu zaskoczeniu, nie wiedziałam,że miętowy kolor tak świetnie współgra z turkusem, nie sądzicie? Mam już 2 miętowe torebki, miętową spódniczkę – najwyższy czas na…..no właśnie na miętowe szpilki!
Oto moje ulubione typy:
A może zdecyduje się na te ze złota kokardką?:)
Jeżeli lubicie miętę równie mocno, przeczytajcie o miętowych wnętrzach, o połączeniu tego koloru z żółtym, a nawet miętowym przyjęciu weselnym…Miętowo mi, najwyższa pora na sen!:)Miłego dnia!
P.S. Czy Wy też szalejecie na punkcie tego koloru?:)



