Zmieniłam lampę nad stołem, pisałam o tym wcześniej i opinie były podzielone. Niektórzy z Was pomysł stanowczo skrytykowali, drudzy zaś uważali go za dobry. A ja do końca nie wiem, czy jestem zadowolona, więc zaczęłam poszukiwać kolejnych inspiracji, natchnienia – po prostu czuję niedosyt. Nie znalazłam wymarzonej, nowej lampy, ale przepadłam, jak obejrzałam aranżacje z tymi lampami. Jakimi ? Mówią o nich – lampy organiczne. Projektanci nawiązali do natury, z niej czerpali inspiracje, a producenci użyli nieskomplikowanych metod lub bardzo nowoczesnych technik, aby powstały lampy nietypowe. W większości są lekkie, zwiewne, nadmuchane, ażurowe, plecione, splątane…itd. Wszystkie przypominają coś znajomego i w zależności od wyobraźni można się doszukać w nich kokonowych osłon z różnych materii i w różnych kształtach albo przedziwnych kwiatów – zasuszonych i zamarłych w swych postaciach. Obejrzyjcie, zapraszam 🙂





