Pamiętam, jak ja stanęłam przed wyborem stołu do domu …uffff! Niby proste zadanie, ale w rzeczywistości miałam z tym wyborem trochę potyczek. Najpierw było pytania – prostokątny, czy okrągły? malowany czy bejcowany? w zestawie z krzesłami, czy z różnymi krzesłami? Wybrałam prostokątny, przecierany, bielone drewno z szarymi odcieniami, a krzesła dokupiłam oddzielnie. Byłam zachwycona, bo kupiłam wymarzony stół z wyprzedaży, a krzesła niezbyt drogie, które moja mama ubrała w ubranka. Mogły występować w prostej formie lub bardziej dekoracyjnie – w ubrankach uszytych na miarę. Dzisiaj wybrałabym stół okrągły, bo stwierdziłam, że zajmuje mniej miejsca, a zasiąść przy nim może więcej osób. To sprawdziłam u mamy podczas świąt. Jeśli jesteście dzisiaj na etapie wyboru stołu do domu, bo i ja myślę o zamianie, to może spodobają się Wam dzisiejsze inspiracje.
Tak wygląda mój stół – jest prostokątny, ale ja myślę o zamianie na okrągły.

