Macie ochotę pomknąć do sypialni i zakopać się w cieplutkiej pościeli, kiedy za oknem buro, ponuro i zimno? 😉 Ja kiedyś często łapałam się na takich myślach jesienną porą, ale teraz, mając tyle zajęć i zadań do zrealizowania, mam tyle energii, że żadna pogoda nie psuje mi humoru 😉 Ale skoro już jesteśmy przy sypialnianych tematach, to zapraszam Was serdecznie do dzisiejszego before & after całkiem przestronnego pokoju, który zaaranżowano w dość nietypowy sposób. Dlaczego nietypowy? Przeważnie sypialnie kojarzą się ze spokojnym stonowanym charakterem, jasną kolorystyką, a tutaj – odwrotnie! To jedna z tych aranżacji, w których dominują ciemne barwy, o tyle ciekawie wyeksponowane, że na naturalnym drewnie, a poza tym całe wnętrze ma w sobie dość tajemniczej aury. Zajrzyjcie sami i oceńcie 🙂


