Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam coś tak wyjątkowego, że aż sama czuję się podekscytowana 😉 😉 Mowa o całkiem przyjemnych skandynawskich wnętrzach, ale uwaga, uwaga – w nietypowym, czarującym klasą i wykwintnością paryskim klimacie. Całe mieszkanie bazuje na północnej funkcjonalności i prostocie, jednak czerpie jednocześnie ze starodawnych dodatków, w których zamknięta jest nostalgia i francuski szyk… Brzmi wspaniale, przynajmniej ja tak odbieram to mieszkanie 🙂 Spójrzcie tylko poniżej i podzielcie się swoimi wrażeniami – czy Was też taka koncepcja aranżacji urzeka?
Rozbielona kolorystyka wpływa na łagodny i kojący klimat wnętrza. Aż nie chce się odrywać oczu od tego typu aranżacji, a co dopiero wychodzić z takiego salonu 😉 Puszyste pledy na krzesłach wzbogacają pokój o przytulność i ciepłe skojarzenia. Delikatne ozdoby, jak rośliny czy nawet książki w tej roli, dopełniają całości.


