Dzisiaj znowu poniedziałek – czas leci jak błyskawica a jesienną porą szczególnie szybko. Ja tak to odbieram, a może Wam jest lżej ? bo ja jestem zaganiana. Brakuje mi dnia – zbyt szybko zapada zmrok, więc z tym większą przyjemnością przedstawiam Wam po raz kolejny jasne wnętrze. To skandynawska aranżacja i żadne to u mnie zaskoczenie – uwielbienie tego stylu, ale trochę z innymi akcentami. Spodobało mi się zderzenie, bardzo ciekawe spotkanie skandynawskiego stylu z etnicznymi meblami i dekoracjami. Bez przesady, beż zbędnych ozdobników i na luzie. Wiadomo na pewno, że właścicielka mieszkania kocha dalekowschodnie dekoracje i potrafi nimi subtelnie udekorować dom.


