Przyznam Wam się szczerze, że kiedyś w ogóle nie zwracałam uwagi na aranżacje tego typu, z jakiego dziś Wam chcę jedną zaprezentować… Nie trafiał do mnie ten styl, a wszechobecna biel wydawała mi się niepraktyczna. Teraz jednak za każdym razem zatrzymuję wzrok na podobnych inspiracjach! Mamy przed sobą całkiem duży dom z kilkoma urozmaiceniami. Jednym z nich jest weranda, która całkowicie mnie porywa. Do dużych przeszkleń zawsze miałam i nadal mam słabość, więc to jest, w moim przekonaniu, największy plus tej aranżacji 🙂 Do tego biały kolor, sporo klimatycznej typografii na poduszkach, i przekornie kontrastujący z prostym stylem skandynawskim żyrandol wraz z dekoracyjnym ornamentem pod sufitem. Mnóstwo światła, sentymentalnego uroku, skojarzeń z naturą… Jestem pewna, że aranżacja przyciągnie też Waszą uwagę 😉

