Biel jest na topie i ślepo podążam za tym trendem. Bardzo podobają mi się białe, rozświetlone wnętrza. Z pozoru chłodne mogą stać się przytulne i ciepłe w zależności od otaczających je dodatków. Szwedzkie wnętrza zachwycają mnie swoja prostotą, funkcjonalnością i minimalizmem.Dlatego dziś pokusiłam się o przedstawienie Wam domu prosto z Goteborga. Myślę,że Wam się spodoba, bo nie sposób przejść obojętnie koło tak pięknego wnętrza. Prawda?:) Poniżej biały salon rozświetlony przez pastelowe poduszki, pledy i różowe kwiaty. Reszta utrzymana w chłodnej bieli. Bardzo fajnym pomysłem jest przedstawienie zdjęć córki na małych kwadratowych obrazkach z płótna.

