Szkło po świeczkach, trochę cynamonu, papier, sznurek, rafia, klej- tylko tyle trzeba, żeby wyczarować niepowtarzalne świeczniki na wigilijny stół! Uwielbiam grudzień! Uwielbiam przygotowania do świąt! Można krzątać się w kuchni godzinami i ciągle myśleć o tym, co jeszcze zrobić, żeby tych kilka dni pod koniec grudnia było naprawdę pięknych i smacznych. Zawsze robię tyle rzeczy, że i kulinarnie i „wystrojowo” obdarowuję znajomych 🙂 bo u nas już się nie mieści- i w brzuchach i w domu 🙂 Ostatnio zrobiłam świeczniki. W sumie trzy, ale pokażę Wam chociaż dwa z nich.


