Przez przypadek natrafiłam na inspirację nawiązującą do tematu, który kiedyś poruszaliśmy, czyli aranżacji ławki i siedziska pod oknem. Okazuje się, że z tak pozornie prostego zadania (bo cóż trudnego jest w położeniu poduszki na parapecie? ;)) można zrobić całkiem efektowne before & after! Zatem podziwiamy dzisiaj pracę włożoną w stworzenie przytulnego kącika we wnęce okiennej, który może pełnić funkcję zarówno leżanki na popołudniowe drzemki, jak i prawdziwego królestwa dla małej pociechy. Jeśli macie podobne niewykorzystane miejsce u siebie w domu – do dzieła! 🙂 Wystarczy pomysł (o, taki jak poniżej :)), kilka materiałów, dowolne dekoracje i wolne popołudnie, no może dwa. Właściciele tego mieszkania na metamorfozę przeznaczyli weekend, ale przyznają, że praca była przyjemnością i nawet nie wydali zbyt wiele. Poniżej efekt ich działań:

