Kuchenna przemiana jak się patrzy 🙂 Zapraszam Was dziś w progi eklektycznego domu, w zasadzie loftu, którego właścicielka sama mówi o sobie, że ma „kolorową i eklektyczną osobowość”. Przyznacie, że już po tych słowach zapowiada się ciekawie? 🙂 Starą kuchnię, której tak naprawdę gospodarze niczego nie zarzucali – doceniali jej funkcjonalność, a i wystrój uważali za normalny, standardowy – postanowili jednak odświeżyć i tym samym zmienić zupełnie jej charakter. Tak, by oczywiście pasowała do klimatu całego mieszkania i bardziej współgrała z ich upodobaniami. Układ kuchni pozostał ten sam, podobnie jak same szafki, które jedynie przemalowano. Zagrano natomiast przede wszystkim na dodatkach, szczególnie tych złotych, oraz właśnie innej koncepcji palety barw – bardziej oryginalnej, żywiołowej, radosnej, a przy tym stylowej. Rozejrzyjcie się i sami powiedzcie, jak oceniacie tę metamorfozę.

