Lustro jest fantastyczne! Okrągłe, a to mój ulubiony kształt, więc z miejsca mnie porywa. A poza tym bardzo oryginalny jest sposób jego zawieszenia – na mocnej, grubej linie, która nasuwa mi morskie skojarzenia 😉
Kubełkowa wanna, i to jeszcze tak idealnie dopasowana do kolorystyki wnętrza, też robi wrażenie. A po drugiej stronie prysznic – zupełnie skromny, choć całkiem duży i wygodny. I jak podoba Wam się ta ciekawa metamorfoza? 🙂
Źródło zdjęć: tutaj



