No chyba najchętniej pozostawiłabym dzisiejsze mieszkanie… bez komentarza 🙂 Jakoś tak mnie zainspirowało i urzekło, że zdaje mi się, że żadne słowa nie będą odpowiednie, by wyrazić swój zachwyt 😉 Owszem, pojawiały się i pojawiają przecież u nas na Lovingit całkowicie białe wnętrza, to nie jest więc żadna nowość, a jednak w jakiś sposób właśnie ten dom przyciąga mnie do siebie i nie daje o sobie zapomnieć. Może to przez połączenie wspomnianej wszechobecnej bieli z jaśniutką, wdzięczną szarością i motywami ulubionych gwiazd? Bardzo ciekawi mnie, jak Wam spodoba się ta propozycja wnętrzarska, więc śmiało dzielcie się opiniami w komentarzach, a teraz skupmy się na konkretach. Czyli wygodnej przestrzeni, uzupełnieniu jasnego pokoju dodatkami w drewnie, których nie sposób nie zauważyć, oraz proporcjonalnym rozmieszczeniu mebli i dopełniających całość elementów wyposażenia.


