Ostatnio pogoda naprzemienna, ale na poprawę humoru i deszczowego popołudnia – jeśli akurat u Was pada 😉 – mam coś naprawdę inspirującego! Radosne, letnie akcenty w słonecznej żółci, jakie zastosowano w tym mieszkaniu, od razu podnoszą nastrój. Wąski pokój dzienny zaczyna się kuchnią, a kończy salonem, pomiędzy którymi znajduje się tradycyjnie jadalnia. Każda z tych stref jest dość mała, jednak funkcjonalnie urządzona, dzięki czemu komfort korzystania z nich na co dzień jest na pewno spory. Po drugiej stronie wnętrza znajduje się duże okno przechodzące nawet na drugą ścianę. To w naturalny sposób rozjaśnia cały pokój i tworzy świetne warunki do relaksu z książką czy innym hobby na sofie pod oknem.


