Im bliżej kuchni, tym wyraźniej zaznacza się kontrast pomiędzy dominującą bielą, a czarnymi i miętowymi akcentami. Co ciekawe, oprócz dużego przeszklenia – wyjścia na werandę, znajduje się tu jeszcze jedno okno – świetlik w skośnej części sufitu. Nic dziwnego, że cały dom aż jaśnieje w oczach, naturalne światło jest w tym wypadku nieocenione 🙂
Pomysłów na domowy barek nigdy za wiele – co sądzicie o przegródkach na wino na bocznej stronie wyspy kuchennej?


