Jak to często spotyka się na mieszkalnych poddaszach, stół jadalniany ustawiono pod skośnym oknem. Zauważcie, ile jest w tej aranżacji dodatków, ozdób i to w zupełnie różnych stylach! Złote świeczniki, haftowany obrus, dekoracyjne naczynia, wazoniki i oczywiście dużo kwiatów, które wzbogacają charakter każdego wnętrza.
W drugiej wnęce okiennej wygospodarowano miejsce na leżankę – oj, skorzystałabym teraz z niej 🙂 Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie, ponieważ zazwyczaj niewykorzystana przestrzeń znajduje swoje praktyczne przeznaczenie. A poza tym tego typu kąciki mają w sobie mnóstwo przytulności i kojarzą się z azylem. Można w nich zatopić się w marzeniach, spoglądając przez okno, zrelaksować się z książką w ręku albo zwyczajnie podrzemać 🙂 Sporo wzorzystych poduszek i gruby pled tworzą wdzięczną aranżację.



