4. Ponownie zabezpieczyłam taśmą kolejny fragment, żeby uzyskać ciekawszy wzór i pomalowałam płytkę trzecim odcieniem niebieskiej bejcy.

5. Kiedy płytki były już zupełnie suche wystarczyło usunąć resztki taśmy i bawić się kompozycją:)


Jeśli chcesz, możesz zabezpieczyć podkładki dodatkowo lakierem do drewna, wytrzymają wtedy wszystkie kuchenne eksperymenty:) Moje prezentują się najlepiej na stoliku kawowym, a Tobie jak podoba się ten pomysł?

Filmowa instrukcja krok po kroku poniżej!
