Bardzo spodobał mi się kąt z dużym lustrem – także w czarnej ramie – oraz krzesłem ze wzorzystą poduszką. Niby nic takiego, to w końcu tylko… lustro, krzesło i poduszka 🙂 Ale jednak razem, i to w połączeniu z turkusowym dywanem dają jakiś taki świeży, harmonijny klimat, dopełniają całość w subtelny i wyważony sposób. Mnie to naprawdę urzekło, a Was?
Źródło zdjęć: tutaj

