Home office, czyli domowe biuro jest iście kobiece. Aż chce się pracować:) Na szarej ścianie powieszono obrazki w złotych ramach, które nawiązują do niezwykle fikuśnego regału – pierwszy raz spotkałam się z takimi kształtami:)
A na koniec pokój dla dziecka:)Jak dla mnie połączenie żółtych dodatków i różu jest bardzo słodkim i fajnym zabiegiem:) No i ta ławka pod oknem jest rozbrajającą:)Zrobiłabym taką, gdybym tylko miała podłogowe ogrzewanie:)



