Po drugiej stronie wnętrza zaplanowano przestrzeń kreatywną. Czyli miejsce zarówno do odpoczynku, jak i pracy. Wiekowe biurko wymaga odnowienia i czeka na swój najważniejszy atrybut, czyli maszynę do szycia 🙂 Tutaj również deski na suficie zyskały bielszy odcień, a tkaniny i motywy na nich wybrano tak, by harmonijnie uzupełniały aranżację z części sypialnianej. Dużym atutem tego wnętrza na poddaszu jest też to, że posiada własny mały balkon! Dodatki – oczywiście w niebieskim odcieniu i z lekką nutą wdzięcznego klimatu vintage 🙂 I co sądzicie o naszej dzisiejszej metamorfozie?
Źródło zdjęć: tutaj



