Ostatnio cały czas zwracam uwagę na połączenie barwy żółtej z szarością – jest taka harmonijna, a jednocześnie tyle w niej energii! Prosta sofa, dwa małe stoliczki kawowe i niski regalik pod telewizorem to całe wyposażenie salonu. Minimalistyczna aranżacja została wzbogacona świeczkami, które wnoszą do wnętrza sporo romantyzmu.


