A teraz jedna z najbardziej czarujących części tego niezwykłego domu – strefa wypoczynkowa, czyli najprościej mówiąc, salon 🙂 Urzeka świeżą bielą i pięknym pastelowym wykończeniem. Aranżacja bazuje na harmonii i podobnie, jak w kuchni, na przemyślanej symetrii. W jaki sposób? Bardzo twórczy! Dwie sofy wyznaczają dwie osie w salonie, wzdłuż których – aż do ściany, a nawet i aż po sam sufit – symetria jest zachowana. Począwszy od poduszek ułożonych od najmniejszej do największej, po pionowe ścienne wykończenie – po prawej stronie mała galeria złożona z trzech ramek, a po lewej… intrygujący geometryczny malunek! Cudo, urzeka mnie ta bajkowa sceneria 😉 Pośrodku oś ze stolikiem kawowym i dywanem nakierowanymi na białe komódki z telewizorem nad nimi.


