Niewielką kuchnię ulokowano we wnęce, co w pewien sposób wydziela kameralny kącik do przyrządzania posiłków. Kto mieszkał lub nadal mieszka w kawalerce, ten wie, że każdy przejaw intymności jest pożądany 🙂 Zwłaszcza, gdy w takim małym domu urzęduje nie jedna, a dwie osoby (lub nawet więcej!). Wtedy wszelkie wnęki czy wykusze pozwalają choćby wizualnie wydzielić granice pomiędzy poszczególnymi strefami, co w codziennym korzystaniu z ograniczonej przestrzeni może być na wagę złota.

